niedziela, 30 sierpnia 2026
Pułapki i Oszustwa

Fałszowany przebieg a uszkodzenia: co łączy te oszustwa

Samochody z historią uszkodzeń są 1,5 raza bardziej narażone na manipulacje licznika.

30.08.2026 — Lucyna Marcinkiewicz
Detailed interior view of a car dashboard featuring speedometer and odometer readings.
Fot. Malte Luk / Pexels · Pexels License

Fałszowanie przebiegu pojazdu a jego wcześniejsze uszkodzenia to dwa zjawiska na rynku wtórnym, które idą w parze częściej niż mogłoby się wydawać. Analiza danych carVertical z 2025 roku ujawnia wyraźny związek między historią szkód a manipulacjami licznika — pojazdy, które przeszły poważne naprawy, są znacznie bardziej narażone na tego typu oszustwa.

Dlaczego uszkodzone samochody częściej mają fałszowany przebieg?

Sprzedawcy, którzy dysponują pojazdem wymagającym naprawy, stoją przed dylematem. Auto ze zniszczoną karoserią, uszkodzonym silnikiem lub innymi defektami jest trudniej sprzedać po atrakcyjnej cenie. Dlatego właśnie kombinują: najpierw naprawiają pojazd, a następnie manipulują licznikiem, aby stworzyć wrażenie, że auto jest mniej wyeksploatowane niż w rzeczywistości.

Dane pokazują, że samochody z historią uszkodzeń są 1,5 raza bardziej narażone na fałszowanie przebiegu niż pojazdy bez takich problemów. To nie przypadek — to celowa strategia mająca na celu podwyższenie ceny sprzedaży i zmniejszenie czasu oczekiwania na kupca. Gdy pojazd ma niski przebieg w dokumentach, nabywca podświadomie przypisuje mu lepszy stan techniczny i gotów jest zapłacić więcej.

Skala problemu w Polsce i Europie

Polska wyróżnia się na tle Europy szczególnie wysokim odsetkiem samochodów ze sfałszowanym przebiegiem, które wcześniej uległy uszkodzeniu. Porównanie danych ukazuje wyraźny trend:

KategoriaPolskaEuropa
Auta ze sfałszowanym przebiegiem i uszkodzeniami71,1%61,0%
Auta z rzeczywistym przebiegiem i uszkodzeniami62,3%47,8%
Różnica8,8 pkt. proc.13,2 pkt. proc.

Czytając te liczby, warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, w Polsce odsetek uszkodzonych aut wśród tych ze sfałszowanym przebiegiem jest wyższy niż w Europie — 71,1 procent wobec 61 procent. Po drugie, różnica między autami sfałszowanymi a rzeczywistymi jest w Polsce mniejsza (8,8 pkt. proc.) niż średnia europejska (13,2 pkt. proc.), co sugeruje, że u nas uszkodzenia są powszechne niezależnie od stanu licznika.

W ujęciu bezwzględnym, 4 procent samochodów z uszkodzeniami ma sfałszowany przebieg, podczas gdy wśród aut bez problemów technicznych odsetek ten wynosi 2,7 procent. Choć różnica wydaje się niewielka, w skali całego rynku wtórnego oznacza to dziesiątki tysięcy pojazdów, w przypadku których kupujący mogą być wprowadzeni w błąd.

Jak sprzedawcy maskują rzeczywisty stan pojazdu?

Manipulacja licznika to jedno z najpopularniejszych oszustw na rynku aut używanych, szczególnie wśród samochodów importowanych. Procedura jest prosta: technik zmienia odczyt licznika na niższą wartość, co sugeruje mniejsze zużycie silnika i podzespołów. Połączone z raportem o naprawie pojazdu, tworzy to przekonujący obraz „odnowionego” auta.

Motywacja sprzedawcy jest czytelna — zwiększenie ceny i skrócenie czasu sprzedaży. Pojazd, który normalnie czekałby na rynku miesiące, z niskim przebiegiem w dokumentach znajduje nabywcę w dni. Cena również rośnie — często o kilka tysięcy złotych, co w przypadku aut w przedziale 20–50 tysięcy stanowi znaczący procent wartości.

Co to oznacza dla kupującego?

Dla osoby szukającej używanego samochodu te dane powinny być sygnałem do wzmożonej czujności. Jeśli rozglądasz się za pojazdem, zwłaszcza importowanym, pamiętaj o kilku zasadach:

Sprawdź historię pojazdu. Serwisy takie jak carVertical czy Autochek pozwalają zweryfikować przebieg i historię uszkodzeń. Koszt sprawdzenia to ułamek tego, co możesz stracić na oszukańczym zakupie.

Zwróć uwagę na sprzeczności. Jeśli samochód ma niski przebieg, ale widoczne ślady intensywnego użytkowania (zużyta tapicerka, wytarte pedały, zmatowiałe szyby), to czerwona flaga. Przebieg i stan wnętrza powinny być ze sobą spójne.

Poproś o dokumentację napraw. Jeśli auto miało uszkodzenia, sprzedawca powinien mieć faktury z serwisu. Brak dokumentacji lub niechęć do jej pokazania to kolejny sygnał ostrzegawczy.

Zlecić niezależny przegląd. Przed podpisaniem umowy zawsze warto zabrać auto do nieznanego sprzedawcy serwisu, aby mechanik ocenił rzeczywisty stan pojazdu.

Konsekwencje prawne dla oszustów

Prawo nie pozostawia wątpliwości — cofanie licznika to przestępstwo. Kodeks karny przewiduje za to działanie karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Ważne: identyczna kara grozi nie tylko osobie, która dokonała manipulacji, ale również sprzedawcy, który zlecił zmianę licznika. To oznacza, że zarówno wykonawca, jak i zleceniodawca ponoszą odpowiedzialność karną.

W praktyce jednak sprawcy są rzadko ścigani — wiele przypadków pozostaje niewykrytych, a dowód oszustwa jest trudny do przeprowadzenia. Dlatego właśnie edukacja kupujących i weryfikacja historii pojazdu są kluczowe. Nie możesz liczyć na to, że prawo ochroni Cię przed oszustem — musisz sam się przed nim bronić.

Najczęstsze pytania

Jak często sprzedawcy fałszują przebieg w Polsce?

Według danych carVertical z 2025 roku, 71,1 proc. polskich samochodów ze sfałszowanym przebiegiem miało wcześniejsze uszkodzenia, podczas gdy wśród aut z rzeczywistym przebiegiem odsetek ten wynosi 62,3 proc.

Jaka kara grozi za cofanie licznika?

Kodeks karny przewiduje za to przestępstwo karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Identyczna kara dotyczy również osoby, która zlecił zmianę licznika.

Czy fałszowanie przebiegu dotyczy głównie aut importowanych?

Tak, ta praktyka jest szczególnie powszechna wśród samochodów sprowadzanych z zagranicy, gdzie łatwiej ukryć pełną historię pojazdu.

Na ile procent więcej kosztuje auto ze sfałszowanym przebiegiem?

Źródło nie podaje konkretnych kwot, ale motywacją sprzedawcy jest zwiększenie ceny i przyspieszenie sprzedaży poprzez stworzenie pozoru mniejszego zużycia pojazdu.

Jakie są różnice między Polską a resztą Europy?

W Polsce różnica w udziale uszkodzeń między autami ze sfałszowanym a rzeczywistym przebiegiem wynosi 8,8 punktu procentowego, podczas gdy w Europie jest to 13,2 punktu procentowego.

Na podstawie: Motofakty. Tekst opracowany redakcyjnie.