poniedziałek, 17 sierpnia 2026
Pułapki i Oszustwa

Licytacje aut zabranych pijanym kierowcom — co warto wiedzieć

Samochody przejęte przez służby trafiają na elektroniczne licytacje. Sprawdź, jakie modele są dostępne, na jakie wady uważać i jak bezpiecznie kupić auto na…

17.08.2026 — Tomasz Przybyszewski
Top-down aerial shot of a large parking lot filled with rows of cars, showcasing organized symmetry.
Fot. K / Pexels · Pexels License

Pojazdy przejęte przez służby w wyniku niepłacenia podatków, kar drogowych lub prowadzenia auta w stanie nietrzeźwości trafiają na elektroniczne licytacje, gdzie mogą je nabyć osoby prywatne. Portal e-Licytacje umożliwia udział w aukcjach online, oferując dostęp do szerokiej gamy samochodów — od kompaktowych aut miejskich po samochody dostawcze. Jednak kupno auta z przejęcia wiąże się z istotnymi ryzykami, które każdy potencjalny nabywca powinien rozumieć przed złożeniem oferty.

Jakie samochody trafiają na licytacje przejętych aut?

Oferta na e-Licytacjach jest zróżnicowana zarówno pod względem marek, jak i typu pojazdu. Wśród dostępnych modeli znajdują się popularne sedany i kombi (Volkswagen Passat CC, BMW serii 3, Audi A6, Škoda Octavia, Toyota Corolla), kompaktowe auta (Volkswagen Golf, Audi A3, Renault Clio, Opel Corsa), a także pojazdy użytkowe (Iveco Daily z zabudową do przewozu zwierząt, Fiat Doblo). Pojawiają się również SUV-y (BMW X3, Land Rover Freelander, Hyundai ix35) i samochody segmentu premium (Audi A8).

Ceny wywoławcze, od których zaczyna się licytacja, są znacznie poniżej rzeczywistych wartości rynkowych. Przykładowo BMW 440i Coupe z 2017 roku, którego rzeczywista wycena wyniosła 98,6 tys. zł, wystawiono z ceną wywoławcza 73 950 zł. Podobnie Hyundai ix35 z 2013 roku miał cenę wywoławcza 26 250 zł, a Iveco Daily zabudowane na przewóz zwierząt — 44 250 zł przy wycenie 59 tys. zł. Ceny startowe mogą wynosić zaledwie kilka tysięcy złotych, co przyciąga wielu oferentów i prowadzi do znacznych podwyżek podczas aukcji.

Jakie wady ukrywają się w aukcyjnych pojazdach?

Kupno auta z licytacji wiąże się z poważnym ryzykiem nabycia pojazdu o ukrytych wadach. Wiele samochodów nie uruchamia się — przyczyną mogą być rozładowane akumulatory, ale także poważniejsze problemy z silnikiem. Opel Corsa z Wielunia nie odpala, podobnie jak Audi A8 o przebiegu 535 tys. km. Volkswagen Golf z Tomaszowa Mazowieckiego sprzedawany jest z wyraźnym oznaczeniem „uszkodzony”, a Škoda Octavia ma uszkodzony prawy tył. Fiat Grande Punto wymaga napraw kilku elementów.

Oprócz problemów mechanicznych pojazdy mogą mieć uszkodzenia karoseryjne, brakujące dokumenty lub niedokompletne wyposażenie. Niektóre auta przebywały długo na parkingach straży granicznej lub policji, co mogło pogorszyć ich stan techniczny.

ModelRokSilnikPrzebiegCena wywoławczaUwagi
BMW 440i Coupe20173.0 benzynowy137 tys. km73 950 złAutomatyczna skrzynia, Zduńska Wola
Hyundai ix3520131.6 benzynowy155 tys. km26 250 zł
Iveco Daily201444 250 złZabudowa do przewozu zwierząt

Brak gwarancji i rękojmi — pełna odpowiedzialność kupującego

Kluczowa różnica między aukcjami przejętych aut a zakupem od handlarza polega na braku ochrony konsumenta. Wszystkie pojazdy sprzedawane są bez gwarancji i rękojmi, co oznacza, że kupujący przyjmuje auto w takim stanie, w jakim się znajduje. Jeśli po zakupie okaże się, że silnik ma poważne uszkodzenia, a aukcja nie zawierała szczegółowych informacji na ten temat, nabywca nie ma możliwości reklamacji ani zwrotu pieniędzy.

Przed złożeniem oferty należy dokładnie przeanalizować dostępne zdjęcia i opis pojazdu. Wiele aukcji zawiera informacje o problemach z uruchomieniem lub widocznych uszkodzeniach, ale nie wszystkie szczegóły mogą być ujawnione. Rozładowany akumulator można stosunkowo łatwo wymienić, ale jeśli silnik nie odpala z powodu głębokich wad technicznych, naprawa może kosztować tysiące złotych.

Co to oznacza dla potencjalnego kupującego?

Licytacje przejętych aut mogą być okazją do nabycia pojazdu poniżej ceny rynkowej, ale wyłącznie dla osób, które mają wiedzę techniczną lub mogą zlecić profesjonalną ocenę pojazdu przed licytacją. Jeśli rozważasz udział w aukcji, pamiętaj o kilku zasadach:

Najpierw ustaw sobie maksymalną kwotę, którą jesteś gotów zapłacić — ceny wywoławcze mogą się wielokrotnie zwiększyć w wyniku konkurencji. Po drugie, nie ufaj wyłącznie fotografiom — jeśli to możliwe, spróbuj obejrzeć pojazd osobiście przed aukcją lub poproś o dodatkowe informacje od organizatora. Po trzecie, przygotuj się na to, że będziesz musiał opłacić transport auta, jeśli nie będzie ono w Twoim mieście. Wreszcie, zaplanuj budżet na ewentualne naprawy — nawet jeśli cena wywoławcza wydaje się niska, koszty przywrócenia pojazdu do jazdy mogą być znaczne.

Dla osób szukających taniego auta i mających doświadczenie w ocenie stanu technicznego pojazdu licytacje mogą być wartościową opcją. Dla początkujących kupujących lub osób bez wiedzy mechanicznej ryzyko nabycia pojazdu o poważnych wadach jest zbyt wysokie.

Najczęstsze pytania

Gdzie kupić samochód z licytacji przejętych aut?

Pojazdy sprzedawane są elektronicznie przez portal e-Licytacje, gdzie można złożyć ofertę online. Aukcje obejmują samochody przejęte przez służby z różnych powodów, w tym od dłużników i osób pozbawonych prawa jazdy.

Jakie marki samochodów są dostępne na licytacjach przejętych aut?

Na aukcjach pojawiają się zarówno samochody popularnych marek (Volkswagen, BMW, Audi, Škoda, Toyota, Nissan), jak i pojazdy użytkowe (Iveco Daily, Fiat Doblo). Oferta jest zróżnicowana pod względem wieku i stanu technicznego.

Czy samochody z licytacji mają gwarancję?

Nie — pojazdy sprzedawane są bez gwarancji i rękojmi. Kupujący bierze pełną odpowiedzialność za stan techniczny auta i ewentualne ukryte wady.

Na co uważać przy kupnie auta z licytacji?

Przed złożeniem oferty sprawdź dostępne zdjęcia i opis stanu pojazdu. Wiele aut ma uszkodzenia (karoserię, brakujące dokumenty) lub problemy z uruchomieniem (rozładowany akumulator, silnik nie odpala).

Czy cena wywoławcza na licytacji to ostateczna cena?

Nie — cena wywoławcza to kwota minimalna, od której zaczyna się aukcja. Ostateczna cena może być znacznie wyższa w zależności od liczby oferentów i konkurencji na portalu.

Na podstawie: Express Ilustrowany. Tekst opracowany redakcyjnie.