sobota, 3 października 2026
Jak Kupować

Elektryk czy hybryda? Polacy wybierają ostrożnie – badanie OtoMoto

Tylko 35% Polaków interesuje się autem elektrycznym, a 57% obawia się o stan baterii.

03.10.2026 — Tomasz Przybyszewski
Electric car plugged into a row of charging stations, showcasing modern EV infrastructure.
Fot. Giant Asparagus / Pexels · Pexels License

Polskie zainteresowanie samochodami elektrycznymi pozostaje znacznie poniżej europejskiej średniej, a kierowcy stawiają konkretne, praktyczne warunki przed przejściem na nową technologię.

Polska konserwatywna wobec elektryków – co mówią liczby

Zainteresowanie autem elektrycznym w Polsce wynosi 35%, podczas gdy w krajach takich jak Anglia sięga 69%, a w Portugalii i Hiszpanii przekracza 65%. Ta dysproporcja nie jest wynikiem braku wiedzy, lecz rzeczywistych barier, które polska infrastruktura i warunki życia codziennego stawiają przed potencjalnymi nabywcami.

Warto zaznaczyć, że poziom zainteresowania w Polsce nie zmienił się od 2025 roku – nie obserwujemy ani wzrostu, ani spadku. To sugeruje, że obecne przeszkody są głębokie i strukturalne, a nie wynikają z czasowych trendów lub kampanii informacyjnych.

Na koniec lipca 2026 roku polskie drogi zamieszkiwały 157 tys. samochodów elektrycznych, z czego 145 tys. to pojazdy osobowe. To liczba, która pokazuje, że mimo niskiego zainteresowania, segment elektryków systematycznie się rozwija – choć wolniej niż w krajach zachodniej Europy.

Hybryda bije elektryka – preferencje Polaków

Wśród osób aktywnie rozważających nowy pojazd, gotowość do zakupu hybrydy wynosi 52%, podczas gdy do pełnego elektryka deklaruje się jedynie 26%. Ta różnica jest fundamentalna: Polacy wolą rozwiązanie przejściowe, które nie wymaga radykalnej zmiany nawyków i nie stawiają wszystkiego na jedną kartę.

Hybryda oferuje kompromis – spalinowy silnik jako poduszka bezpieczeństwa, a bateria jako wsparcie w mieście. Dla kierowcy, który nie ma gwarancji infrastruktury ładowania, to racjonalny wybór.

Infrastruktura ładowania – wąskie gardło polskiego rynku

Połowa polskich respondentów (47%) nie ma możliwości ładowania pojazdu w miejscu parkowania. To najwyższy odsetek wśród dziesięciu badanych rynków europejskich – sygnał, że polska infrastruktura mieszkaniowa nie jest przygotowana na masową adopcję elektryków.

Przyczyna jest prosta: 54% Polaków mieszka w domu jednorodzinnym, ale nie każdy dysponuje garażem czy dedykowaną przestrzenią do zainstalowania ładowarki. Blokady mieszkaniowe, wspólnoty, brak dostępu do prądu – to realne problemy, które odstraszają od zakupu e-auta bardziej niż sama technologia.

Obawy o baterię – serce problemu

Ponad połowa kierowców (57%) obawia się stanu i żywotności baterii. To nie jest strach przed nieznanym – to pragmatyczne pytanie: ile będzie warta bateria za pięć lat? Ile będzie kosztować jej wymiana?

Dodatkowo 47% respondentów martwi się o koszty napraw, a 25% wskazuje na zbyt wysoką cenę używanych elektryków na rynku wtórnym. Tylko 26% kierowców uważa, że technologia baterii jest wystarczająco dojrzała, by można jej ufać.

Te liczby pokazują, że Polacy nie odrzucają elektryków z ideologicznych powodów – chcą po prostu mieć pewność, że inwestycja będzie opłacalna i bezpieczna.

Używane elektryków: niszowy segment

Aż 70% Polaków kupuje samochody używane – to pokazuje, że rynek wtórny jest fundamentem polskiego transportu. Jednak gotowość do zakupu używanego elektryka wynosi zaledwie 27% wśród osób rozważających taki krok.

Typ pojazduGotowość do zakupu (%)
Hybryda52
Elektryczny26
Używany elektryczny27

Ta tabela ilustruje, że nawet wśród osób otwartych na nowe technologie, używany elektryk nie cieszy się dużym zaufaniem. Powód? Niepewność co do historii baterii, jej rzeczywistego stanu i pozostałego okresu użytkowania.

Chińskie auta – nowy gracz na rynku

Udział chińskich samochodów w Polsce wynosi 15,5% nowego rynku (lipiec 2026), a 28% Polaków rozważyłoby ich zakup. Jednak jednocześnie 37% kategorycznie odrzuca tę możliwość.

Główne obawy to jakość wykonania (43% respondentów) i dostępność serwisu (40%). Dla porównania, chińskie marki oferują często atrakcyjne ceny i nowoczesną technologię – ale brakuje im reputacji i sieci obsługi, którą mają producenci europejscy czy japońscy.

Co to oznacza dla Ciebie jako kupującego

Jeśli rozważasz zakup pojazdu elektrycznego, pamiętaj o trzech rzeczach:

Sprawdź infrastrukturę ładowania. Zanim podpiszesz umowę, upewnij się, że masz dostęp do ładowarki w domu, pracy lub pobliskim punkcie publicznym. Bez tego e-auto staje się gadżetem, a nie narzędziem.

Zainwestuj w diagnostykę baterii. Przy zakupie używanego elektryka zawsze zlecaj niezależny test stanu baterii. To nie jest opcja – to obowiązek. Historia pojazdu i liczba przebytych kilometrów to za mało.

Rozważ hybrydę jako etap przejściowy. Jeśli nie jesteś pewny, hybryda daje ci czas na obserwowanie rynku, rozwoju infrastruktury i spadku cen. To rozsądne podejście, szczególnie w Polsce.

Nie kupuj tylko z powodu trendu. Polacy są pragmatyczni – wybieraj pojazd, który odpowiada twoim rzeczywistym potrzebom, a nie temu, co mówią media czy znajomi z Zachodu.

Najczęstsze pytania

Ilu Polaków chce kupić samochód elektryczny?

Zainteresowanie e-autem w Polsce wynosi 35%, co jest znacznie poniżej średniej europejskiej. Dla porównania, w Anglii interesuje się nim 69% badanych, a w Portugalii 67%.

Jakie są główne obawy Polaków dotyczące aut elektrycznych?

Ponad połowa kierowców (57%) martwi się o żywotność i stan baterii, a 47% obawia się wysokich kosztów napraw. Dodatkowo 25% wskazuje na zbyt wysoką cenę używanych elektryków.

Czy Polacy kupują używane samochody elektryczne?

Tak, ale ostrożnie – 27% osób rozważających zakup używanego pojazdu byłoby gotowych na e-auto, podczas gdy aż 70% Polaków generalnie kupuje auta używane.

Ile samochodów elektrycznych jeździ po Polsce?

Koniec lipca 2026 roku na polskich drogach było 157 tys. samochodów elektrycznych, w tym 145 tys. pojazdów osobowych.

Co stanowi główną przeszkodę w ładowaniu e-aut w Polsce?

47% respondentów nie ma możliwości ładowania pojazdu w miejscu parkowania – to najwyższy wynik wśród dziesięciu badanych rynków europejskich.

Na podstawie: Sozosfera. Tekst opracowany redakcyjnie.