wtorek, 23 czerwca 2026
Pułapki i Oszustwa

Auta z USA po szkodzie całkowitej: jak nie paść ofiarą oszustwa

Europejska Prokuratura ujawniła międzynarodową sieć sprzedaży poważnie uszkodzonych aut z USA jako bezwypadkowych.

Redakcja · 23 czerwca 2026
Side view of crop ethnic male repairing motor in broken auto parked on city street
Fot. Tim Samuel / Pexels · Pexels License

Międzynarodowa grupa przestępcza kupowała rozbite samochody z USA, wykonywała powierzchowne naprawy i sprzedawała je jako bezwypadkowe, ukrywając poważne uszkodzenia wpływające na bezpieczeństwo — to główne ustalenie śledztwa Europejskiej Prokuratury (EPPO) pod kryptonimem “Nimmersatt”, które wzbudziło szerokie zainteresowanie w Europie kilka miesięcy temu.

Skala problemu: ile aut z USA trafia do Europy?

Analiza opublikowana przez CARFAX w 2024 roku pokazuje skalę zjawiska. Z USA do Europy wyeksportowano około 303 tys. używanych samochodów, z czego około 220 tys. miało wcześniej status szkody całkowitej. To oznacza, że prawie 73 procent samochodów sprowadzanych zza oceanu przeszło przez ubezpieczeniowe procesy likwidacji szkód.

Stany Zjednoczone pozostają trzecim najważniejszym kierunkiem importu samochodów używanych do Polski. W pierwszym kwartale 2026 r. sprowadzono stamtąd 31 tys. pojazdów. Jednak sama liczba aut ze statusem szkody całkowitej nie oznacza automatycznie, że zdecydowana większość z nich jest niebezpieczna.

Czym jest szkoda całkowita w Stanach Zjednoczonych?

W USA pojęcie “total loss” (szkody całkowitej) funkcjonuje inaczej niż moglibyśmy się spodziewać. Ubezpieczyciel uznaje naprawę za nieopłacalną ekonomicznie, nawet jeśli samochód można w pełni odbudować zgodnie z technologią producenta i bezpiecznie przywrócić do ruchu. To oznacza, że wiele aut ze statusem total loss to pojazdy, które można naprawić profesjonalnie i przez lata służyć kolejnym właścicielom bez problemów.

Problemy pojawiają się wtedy, gdy naprawa ogranicza się jedynie do usunięcia najbardziej widocznych uszkodzeń, a kupujący nie ma dostępu do rzeczywistej historii pojazdu.

Śledztwo EPPO: jak działała międzynarodowa grupa przestępcza

Sledztwo Europejskiej Prokuratury ujawniło mechanizm, który stanowił zagrożenie dla konsumentów w całej Unii Europejskiej. Międzynarodowa grupa przestępcza:

  1. Kupowała rozbite samochody od amerykańskich firm ubezpieczeniowych i na aukcjach powypadkowych
  2. Wykorzystywała sieć podstawionych firm i fałszywe faktury, aby zaniżyć wartość pojazdów podczas odpraw celnych
  3. Wykonywała powierzchowne naprawy na Litwie, mające na celu przywrócenie atrakcyjnego wyglądu, a nie pełną odbudowę
  4. Sprzedawała pojazdy klientom w Niemczech i innych krajach UE jako auta bezwypadkowe lub w pełni naprawione

Z ustaleń EPPO wynika, że część pojazdów nadal miała ukryte uszkodzenia, w tym brakujące poduszki powietrzne i inne poważne usterki wpływające na bezpieczeństwo. Mniej wartościowe egzemplarze trafiały również na rynki Europy Wschodniej.

Czy Polska jest zagrożona?

Śledztwo EPPO obejmuje powiązania z dwunastoma państwami Unii Europejskiej, wśród których wymieniono również Polskę. Jednak komunikat Europejskiej Prokuratury nie precyzuje, czy samochody objęte postępowaniem były sprzedawane na polskim rynku ani jaka mogła być skala takiego zjawiska.

Na polskich portalach ogłoszeniowych bez trudu można znaleźć tysiące samochodów sprowadzonych z USA. Wiele z nich zostało naprawionych profesjonalnie i przez lata bezproblemowo służy kolejnym właścicielom.

Jak rozpoznać bezpieczny zakup auta z USA?

Sam fakt, że auto pochodzi z amerykańskiego rynku albo miało status szkody całkowitej, nie powinien automatycznie przekreślać zakupu. Znacznie ważniejsze jest to, czy kupujący ma możliwość zweryfikowania historii konkretnego egzemplarza.

Dokumentacja i weryfikacja

Zdjęcia z aukcji powypadkowych, dokumentacja napraw, raport historii pojazdu czy oględziny wykonane przez niezależnego rzeczoznawcę często pozwalają wykryć ślady poważnych uszkodzeń, które nie są już widoczne podczas zwykłych oględzin. Szczególną ostrożność warto zachować wtedy, gdy sprzedający:

  • Nie chce udostępnić numeru VIN
  • Odmawia pokazania dokumentacji napraw
  • Nie posiada zdjęć wykonanych przed odbudową pojazdu
  • Nie wyraża zgody na oględziny u niezależnego rzeczoznawcy

Co to oznacza dla kupującego

Zakup samochodu sprowadzonego zza oceanu nie musi oznaczać większego ryzyka niż zakup auta z rynku europejskiego. Wymaga jednak znacznie dokładniejszej weryfikacji. Historia konkretnego egzemplarza mówi o nim więcej niż kraj, z którego został sprowadzony. Samochód z USA może okazać się bardzo dobrym zakupem, ale tylko wtedy, gdy jego przeszłość jest dobrze udokumentowana. W przeciwnym razie atrakcyjna cena może szybko przestać być okazją — zamieniając się w źródło kosztownych napraw i zagrożenia dla bezpieczeństwa.

Najczęstsze pytania

Czy wszystkie auta z USA ze statusem szkody całkowitej są niebezpieczne?

Nie. W Stanach Zjednoczonych szkoda całkowita ma często charakter ekonomiczny — ubezpieczyciel uznaje naprawę za nieopłacalną, choć samochód można bezpiecznie przywrócić do ruchu. Niebezpieczne są tylko te, które naprawiono powierzchownie bez pełnej odbudowy.

Co ujawniło śledztwo EPPO pod kryptonimem Nimmersatt?

Międzynarodowa grupa przestępcza kupowała rozbite samochody od firm ubezpieczeniowych i na aukcjach powypadkowych, wykonywała powierzchowne naprawy na Litwie, a następnie sprzedawała je jako bezwypadkowe w Niemczech i innych krajach UE, w tym Polsce.

Ile samochodów z USA sprowadzono do Polski w 2026 roku?

W pierwszym kwartale 2026 r. sprowadzono 31 tys. pojazdów ze Stanów Zjednoczonych, co czyni USA trzecim najważniejszym kierunkiem importu samochodów używanych do Polski.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie auta z USA?

Zażądaj numeru VIN, dokumentacji napraw, zdjęć z aukcji powypadkowej i fotografii wykonanych przed odbudową pojazdu. Zlecenie oględzin niezależnemu rzeczoznawcy pozwala wykryć ślady poważnych uszkodzeń, które nie są widoczne przy zwykłej inspekcji.

Czy zakup auta ze Stanów jest bardziej ryzykowny niż z Europy?

Niekoniecznie, ale wymaga znacznie dokładniejszej weryfikacji. Historia konkretnego egzemplarza mówi o nim więcej niż kraj pochodzenia — atrakcyjna cena to nie okazja, jeśli przeszłość pojazdu nie jest dobrze udokumentowana.

Na podstawie: Interia Motoryzacja. Tekst opracowany redakcyjnie.